Szaleństwo serialowych powtórek, czyli co w telewizji w czasie wakacji?

Nadeszło lato, a wraz z nim skończyły się wszystkie produkcje telewizyjne, które warto było oglądać. Czeka nas nuda i fala powtórek z całego roku.

Ci, którzy na wakacje nie planują żadnych szczególnych wojaży i raczej będą przesiadywać w domu raczej nie powinni liczyć na interesujący program w telewizji. Nie uratuje nas nawet ogromna ilość kanałów w najlepszym pakiecie. Latem po prostu nadchodzi tzw. sezon ogórkowy i lepiej znaleźć sobie jakieś konstruktywne zajęcie.

kryminalni

Dlaczego tak się dzieje?

Powodów jest kilka. Oczywiście jako podstawową przyczynę należy wskazać fakt, że jest lato, a latem szeroko rozumiane życie kulturalne zamiera. Często w tym czasie powstają kolejne sezony znanych i lubianych seriali, które później oglądamy albo całą resztę roku, albo od września do grudnia czy lutego. Poza tym sale koncertowe, kabarety czy teatry są nieczynne.

W czasie lata wszyscy chcą wypoczywać, także postacie ze sceny politycznej. Efekt jest taki, że nie bardzo media mają o czym mówić.

Drugą stroną sezonu ogórkowego jest fakt, że dużo mniej ludzi zasiada przed telewizorami. Chętniej spędzamy czas na świeżym powietrzu, przez co oglądalność wszelkich programów jest niewielka. W związku z tym powtórki seriali i innych programów są skutkiem małego zainteresowania telewidzów. W gruncie rzeczy jednak obu stronom wychodzi to na dobre.